wtorek, 20 października 2015

Rozdział 2

Tego samego dnia
*Oczami Angeliki*
Nie wiem kiedy, ale usnęłam. Po przebudzeniu, sięgnęłam jedną ręką po telefon i spojrzałam na ekran blokady IPhone'a w celu sprawdzenia wiadomości i godziny. Pierwszą sprawdziłam godzinę- szesnasta trzydzieści cztery. Za godzinę miała przyjść Blanka.- Wyrobię się.- Pomyślałam. Następnie chciałam sprawdzić wiadomości. Na samą myśl, serce waliło mi mocniej, sama nie wiem dlaczego. Powoli odblokowałam telefon i zobaczyłam cyfrę jeden przy ikonce z wiadomościami. - Pewnie tak samo jak ja, od razu po przebudzeniu sięga po telefon.- Powiedziałam sama do siebie i cicho się zaśmiałam. Wiadomość od Rydel brzmiała następująco:
- 'Cieszymy się, że możecie jechać z nami. Jesteśmy bardzo otwarci na nowe znajomości, szczególnie z fanami. Wszyscy chcielibyśmy Was poznać. Jeśli cały miesiąc wytrzymacie z takimi oszołomami jak Rocky, Riker, Ross, Ellington i Ryland- szacun Emotikon kiss Będę ich pilnowała, żeby się nie zadłużyli w którejś z was :') Co wy na rozmowę przez Skype? U was jest dziewięć godzin do przodu, czyli koło czwartej, porozmawiamy o szczegółach, spytacie o co będziecie chciały, możemy pogadać o paznokciach, włosach, makijażu, bo chciałam Cię spytać o radę. No to do zobaczenia/ usłyszenia, paa'.- Gdy czytałam tą wiadomość, wielki uśmiech pojawiał się na mojej twarzy. Odpisałam jej, że zadzwonię na Skype za godzinę, bo jak na razie nie ma przy mnie Blanki. Rzuciłam telefon na łóżko i ułożyłam się wygodnie wgapiając w sufit i rozmyślając. Układałam sobie w głowie pytania do Rydel i tłumaczyłam je z języka polskiego na angielski. Moje umiejętności językowe były świetne. Kocham uczyć się tego języka, poznawać nowe kultury przeróżnych krajów, chciałabym zwiedzić cały świat. To było moje 'poboczne' marzenie. Tak na starość zwiedzić świat? Ciekawy pomysł. Z moich rozmyśleń wyrwał mnie dzwonek telefonu. Podniosłam go z poduszki i odebrałam przychodzące połączenie od Blanki.
- Chciałam Ci tylko przekazać, że na jutro jesteśmy umówione do fryzjera na odświeżenie koloru, końcówek i innych takich tam bzdet. To będzie... Trzynasta trzydzieści, a ja już wychodzę z domu i jadę do Ciebie.
- Tak, tak, jasne... Rydel napisała.- wstałam z łóżka i usiadłam na fotelu obok przeglądając najnowsze wydanie "Glamour".
- Co chciała?
- Mówiła.- przewróciłam kartkę czasopisma na kolejną stronę.- w zasadzie to pytała się, czy możemy wejść na Skype'a, a ja odpowiedziałam jej, że za godzinę.
- No to ja już jadę, pa.- Nie zdążyłam się pożegnać, a brunetka się rozłączyła. Podniosłam swoje cztery litery z fotelu i poszłam do kuchni przygotować potrzebne rzeczy na "babski wieczór". Wyciągnęłam z barku słodycze, gazowane napoje i inne niezdrowe produkty. Przesypałam słodycze do poszczególnych misek, naszykowałam dwa kubki, pod pachę wzięłam Coca-Colę i ruszyłam z tym wszystkim w rękach do pokoju. Nie obeszło się bez opuszczenia dwu litrowej butli napoju na ziemie i bez robienia hałasu. Rodziców nie było w domu, nawet nie wiem gdzie pojechali. Zaniosłam wszystko do pokoju i tymczasowo położyłam na biurko. Przyniosłam z salonu biały, szklany stolik do kawy i położyłam obok łóżka. Wszystkie miski i szklanki położyłam na stolik. Ledwo skończyłam ustawiać cały prowiant, zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzyłam drzwi przyjaciółce zapraszając ją do swojego pokoju. Usiadłyśmy przy biurku i odpaliłyśmy laptopa. W międzyczasie Rydel podała nam swoją nazwę na Skype, więc bez problemu mogłyśmy się połączyć.
- Boję się.- Odezwała się Blanka.
- Czego? Ona chyba nie jest aż taka straszna.
- Boję się, że powiem coś nieodpowiedniego.- Zaczęła strzelać palcami, co bardzo mnie irytowało.
- Oj tam, możesz przestać strzelać palcami? To irytujące.- Zwróciłam uwagę brunetce. Wzięłyśmy głęboki wdech i wydech po czym połączyłyśmy się z Delly. Po paru sekundach odebrała.
- Słyszycie mnie?- Krzyknęła blondynka do laptopa, a zza jej pleców wybiegł Ryland.
- Słyszą Cię Delly.- Powiedział normalnym tonem do siostry. Zaśmiałyśmy się cicho.
- No cześć dziewczyny.- Uśmiechnęła się do nas Rydel poprawiając kamerkę internetową.
- Hej.- Odpowiedziałyśmy razem i odwzajemniłyśmy uśmiech od rodzeństwa.
- Angelika, ładnie wyglądasz.- Wtrącił się Ryland, oboje się zarumieniliśmy.
- Em, dzięki.- Uśmiechnęłam się do bruneta, po czym Rydel uderzyła go łokciem w przedramię.
- Ryry, ogarnij się, bo za chwilę wyjdziesz.- Zagroziła chłopakowi.
- To słodkie Delly, nic się nie stało.- Cały czas się do nich szczerzyłyśmy, a Oni robili to samo.
- Haha, pamiętasz co Ci pisałam, że czego dopilnuje?- Plątała język dwudziestodwulatka.
- Pamiętam.- Zaśmiałam się, a Ryland z Blanką patrzyli na mnie pytająco.
- Dobra, zmieniając temat.- Zaczęła blondynka klaszcząc w dłonie.- Słyszałyście akcję "Od fanki do przyjaciółki"?
- Nie kojarzę.- odpowiedziałam i spojrzałam na przyjaciółkę, która pokiwała przecząco głową.
- Więc chodzi o to, że gwiazdy takie jak Justin Bieber, Miley Cyrus itd. zapraszają wybraną fankę do siebie do domu, w naszym przypadku w tourne. W akcji chodzi o to, żeby fani poczuli, że mogą porozmawiać z nami jak z rodzeństwem, zapytać o radę. Chodzi i to, aby idole byli bliżej swoich fanów. Rozumiecie?- Dziewczyna skończyła nam tłumaczyć o co chodzi, a my przytaknęłyśmy na znak, że rozumiemy.- Wraz z zespołem...- zaczęła.
- I ze mną.- wtrącił się Ryland.
- Wylosowaliśmy Polskę z całej Europy, więc jedziemy tam, a Ciebie wyhaczyłam ja.- Ostatnie trzy słowa Rydel powiedziała dumnie.
- Jak miło!- Powiedziałam do Lynchów i szeroko się uśmiechnęłam.
- Żeby Ci było raźniej, ustaliliśmy, że możesz wziąć osobę towarzyszącą.
- Świetnie! A jak to będzie wyglądało, ile trzeba zapłacić?
- Żartujesz?! To jest za darmo!- Krzyknęła blondynka śmiejąc się.
- Dla tak ładnych pań, nie mogło być inaczej.- Dodał swoje pięć groszy Ryland.
- Jeszcze raz!- Ponownie zagroziła Rydel, na co my wybuchłyśmy śmiechem. Ryland też nie wytrzymał, i dał się ponieść emocją. Podobnie było z Delly. Rozmawiałyśmy z nimi o szczegółach dobrą godzinę. Gdy wszystkie sprawy organizacyjne mieliśmy załatwione, Rydel wyprosiła osiemnastolatka, bo miałyśmy pogadać o babskich sprawach.
- Dobra, z racji tego, że wy jesteście obcykane w tych sprawach urodowo- modowych, mogę prosić o radę?- Spytała dziewczyna skromnie się uśmiechając.
- Pytaj o co chcesz!- Odezwała się Blanka, na co ja jej przytaknęłam.
- Jak Ty robisz tą idealną kreskę?!- Pytała zniecierpliwiona Rydel, było widać, że ma dość męczenia się z eyelinerem.
- Lata praktyki...- Odpowiedziałam dwudziestodwulatce.- Pokaże Ci jak się spotkamy na żywo, tutaj będzie problem przez złe oświetlenie i jakość.
- Dzięki Bogu.- wypuściła powietrze z płuc. Rozmawiałyśmy na różne tematy, w międzyczasie do pokoju Delly wszedł Riker, aby się przywitać, później Ross, Rocky, Ellington i Stormie, z którą rozmawiałyśmy najdłużej. Spojrzałam na telefon, aby sprawdzić godzinę. Była dwudziesta druga. Rozmawialiśmy z nimi aż 5 godzin? Wow, pożegnałyśmy się z Delly, która pryskała energią, usiadłyśmy na fotelach, i nie planowanie usnęłyśmy.
*13 dni później*
Jutro jest wielki dzień. Jutro R5 przyjadą po nas swoim autobusem i jedziemy do Szczecina na Eska Music Awards. (Wiem, że EMA jest pod koniec sierpnia, ale tutaj jest pod koniec lipca xd ~od aut.)Gdy media się dowiedziały o pobycie R5 w Polsce, zaproponowali im różnego rodzaju gale, eventy itp. Oczywiście ja i Blanka też mamy na nie wstęp. Na razie mi wiadomo, że jako pierwsze jedziemy na tydzień do Szczecina na EMA, a później bodajże do Łodzi. Bilety na wszystkie zaplanowane koncerty rozeszły się w tydzień, a M&G w dwa dni. Jesteśmy już spakowane, autobus przyjdzie po nas za trzy godziny, a jest piąta siedemnaście nad ranem. Wiadomość o tym, że jadę wraz z R5 spowodowała sensacje. Wszystkie gazety plotkarskie o tym piszą, co nie jest mi na rękę. Filmiki po nagrywane, zmontowane, na cały miesiąc nagrałam ich tylko cztery. Podejrzewam, że będę robić vlogi z każdego miasta i snapować. W ciągu tych trzynastu dni razem z Blanką pisałyśmy, rozmawiałyśmy z Lynchami i okazało się, że mamy dość podobne zainteresowania z niektórymi członkami. Od godziny nie śpię. Czas wstawać. Podniosłam się do pozycji siedzącej i przez pięć minut gapiłam się w ścianę. W końcu przełamałam się i poszłam się ubrać. Założyłam biały koronkowy crop-top, białe szorty, czarne niezbyt wysokie koturny, parę bransoletek, a włosy upięłam w luźnego warkocza na bok. Czarną, dużą walizkę przeniosłam z mojego pokoju do przedpokoju. Zjadłam płatki zbożowe, usiadłam na kanapie w salonie i czekałam na Blankę, która za chwilę miała przyjść. Po dziesięciu minutach przeglądania różnego rodzaju portali społecznościowych, usłyszałam dzwonek do drzwi. Podbiegłam do nich rzucając telefon na łóżko i otwierając zawalonej dziewczynie torbami drzwi.
- Hej, jedziemy tylko na miesiąc.- Powiedziałam, przyglądając się walizce i trzema innym torbą.
- Tylko? Chyba aż. Ty masz jedną wielką walizkę, a ja parę małych, nic na to nie poradzę, że nie mogłam znaleźć większej. - Tłumaczyła się dziewczyna kładąc walizkę i torby na ziemię.
- No dobra, niech Ci będzie. Mamy jeszcze trzydzieści minut, napisze Delly, że jesteśmy gotowe.- Tak jak powiedziałam, tak zrobiłam. Dokonywałyśmy ostatnich poprawek w makijażu i nagle rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi. Odłożyłam maskarę do torebki, Blanka poszła otworzyć drzwi, a ja pożegnać się się z rodzicami i bratem zajęło mi to chwilę, gdyż kazania prawili mi wczoraj. Podbiegłam do drzwi i zobaczyłam Marka, który wynosił nasze walizki.
- Dzień dobry.- Powiedziałam uśmiechając się szeroko, na co co mężczyzna odpowiedział i uśmiechnął się:
- Cześć Angelika, gotowa?
- Tak.- Zamknęłam za sobą drzwi i udałyśmy się w stronę autobusu.

--------------------------------------------
No hej ;* Wpadam z rozdziałem drugim. Chciałabym, aby rozdziały były wstawiane regularnie: czyli jeden rozdział co pięć dni. Myślę, że taki układ będzie wam pasował, gdyż rozdziały nie są krótkie. Jest jeszcze jedna opcja: rozdział (krótki) co trzy/dwa dni. Napiszcie, co o tym myślicie. Papapa ;p
3 komentarze= next

5 komentarzy:

  1. Super rozdział;)
    Czekam na kolejny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Superr rozdział kochana! <3
    Też bym chciała gdzieś z nimi pojechać xDD
    Czekam na next'a! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybacz, że dopiero teraz komentuję, ale szkoła i przygotowania do bierzmowania dają mi się we znaki.
    Ogólnie to świetny wygląd bloga! :3
    Nie mogę się doczekać spotkania dziewczyn z innymi Lynchami :3
    Przepraszam, ale nie mam zbytnio czasu na rozpisywanie się...
    Czekam na next'a :3
    Pozdrawiam,
    Inna

    OdpowiedzUsuń